• Wpisów:54
  • Średnio co: 36 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 10:31
  • Licznik odwiedzin:25 296 / 1981 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Korzystając z propozycji http://shesamaniac.pinger.pl/
zrobiłam test osobowości.
http://www.arealme.com/
Filozof - Żyje we własnym idealnym świecie.

Jesteś idealistą. Jesteś wierny własnym wartościom i wobec ważnych dla ciebie osób. Chciałbyś żyć w świecie pasującym do twoich wartości. Jesteś ciekawy świata. Zawsze potrafisz znaleźć dodatkowe możliwości i doprowadzasz do realizacji pomysłów. Starasz się zrozumieć innych i pomagasz im rozwinąć ich potencjał. Jeśli to nie stoi w sprzeczności z twoimi wartościami, jesteś elastyczny i potrafisz zaakceptować innych.

Znane osoby o typie INFP: J.K. Rowling - autorka książek o Harrym Potterze
 

 
Połamie mu kolana!
Za to, że chce z nim być, ale zniechęca mnie jego styl bycia.
 

 
Cześć!
Ładuję bateryję na słoneczku, bo boję się, że może mi go zabraknąć tak samo nagle jak przyszło!
Mam ochotę na takiego tropikalnego sorbetowego drinka, niekoniecznie z parasolką, koniecznie z owocami <3

O nim chce nie myśleć. Bo nie sądzę, żeby on myślał o mnie.
Decyzja miała być podjęta. Podjął. Trochę brutalnie, ale w końcu wiem na czym stoję. CHYBA wiem, bo oficjalnie mi tego nie powiedział, bo nie rozmawiamy od walentynek.
A z tamtejszej rozmowy dowiedziałam się tyle, że jest pijany! Faceci..

A wyjazd do przyjaciółki, nawalenie się konkretnie, błąkanie się po mieście do wpółdo szóstej z jej znajomymi pomogło mi jak nigdy! ;D
 

 
Ostatni raz rozmawiałam z nim 6 dni temu.
I tylko powiedział, że mnie widział! Nawet wówczas nie podszedł.
Po cichu liczyłam na spotkanie w piątek.
A piątek był tragiczny.
Nieudany egzamin probny, ciężkie praktyki.. Potrzebowałam się z nim spotkać. Od 7 lat koił moje nerwy.. Ryczałam na PKP jak wracałam do domu. Jak wariatka. Przy ludziach...
A teraz? Twierdzę, że się skończyło coś znowu, zanim się zaczęło.
-Pójdźmy się napierdolić.
  • awatar ♥Katherine♥: Witam, mam do Ciebie maleńką prośbę, a mianowicie chodzi mi oto, czy mogłabyś wejść na mój blog i polubić mój fan page (facebook )? Naprawdę bardzo, bardzo mi na tym zależy.... Z góry dziękuję bardzo ;* Pozdrawiam Link do polubienia na facebook : www.facebook.com/Catherinesdiary A to link do mojego bloga : catherinessdiary.blogspot.com
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Praktyki w piątek W WALENTYNKI w kinie. W dzień, w którym mija 1,5 roku od kiedy jestem sama.
Czy może być coś gorszego?
YAP! Egzamin po praktykach od 15: 00 - 18: 00 !

Będę rzygać, będę rzygać!
W sumie nie lubiłam walentynek nigdy. Ludzie się kochają tylko w tedy? Jaką sztuką jest dac coś komuś w walentynki? Sztuką jest zrobić to w każdy zwykły poniedziałek, wtorek czy środę. O zupełnie niemoralnej i niespodziewanej godzinie. TO CIESZY NAJBARDZIEJ.

I już widzę, te wszystkie zapełnione knajpki na mieście, jak będę szukać miejsca do zjedzenia obiadu!

BTW.
Miłość mojego życia i ja, w ogóle nie możemy się zgrać, żeby potwierdzić to co czujemy. BRAWO, dzieciaczki.
  • awatar alles: Spędzisz je inaczej niż wszyscy, nie będziesz miała czasu myśleć o tym, zawsze coś :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Z okazji jutrzejszego (co prawda próbnego) egzaminu teoretycznego :
1.pozamiatałam CAŁE mieszkanie jeszcze raz
2. skusiłam się na ponowne umycie podłóg
3. poukładałam poukładane rzeczy w szafie
4.pomalowałam paznokcie, pomalowane wczoraj. Tym razem na czarno!

Kiedy przeproszę się z podręcznikami do geografii turystycznej z klasy 1 i 2?
 

 
Zabije go! - Co wy na to?



 

 



Not-good morning.
- Nie umiem na niemiecki.
- Nie umiem na spr. z rodzajów umów w turystyce.
- NIe rozmawiałam z nim wczoraj w ogóle.
 

 
Obwieszczam ostatni tydzien szkoły.
Tzn 4 dni szkoły + dzień praktyk.
DOCZOŁGAM SIĘ DO PIĄTKU!
-Jeszcze przyjaciółka namawia mnie na rozpoczęcie ferii w jednym z klubów. Będzie w nim impreza walentynkowa! Wyczucie...
Wprost nienawidzę walentynek. Nie ważne czy jestem z kimś, czy nie. Po prostu nie mogę ich zdzierżyć. A ona mnie błaga wręcz żebym wzięła udział w tej dyskotece.
Po pierwsze:
1. nastrój mam wprost "idealny" na imprezowanie
2. ciągnie mnie tam jak konia do wozu.
3. nie czuje się dobrze fizycznie
4. będą kłopoty. Uczęszczają tam wszyscy ludzie, których nienawidzę.
5. Po cichu liczyłam zobaczyć się z S. żeby rozwiązać nasz problem. Trzeci tydzień się zacznie.

ad.5.
Wiemy, że się kochamy. Ale wciąż zadajemy sobie pytanie "dlaczego nie jesteśmy razem?" - żadne z nas nie zna odpowiedzi. Ta decyzja nie wiedzieć czemu jest taka trudna...
 

 
Faceci, Faceci - trzy światy z wami.

( A my wciąż zachowujemy się jak dzieci. Tyle lat sie znamy, ale tak trudno zrobić cokolwiek!)
 

 
Hej kobietki
Mam kilka typowo kobiecych pytań.
Prosiłabym Was o odpowiedź, bo jestem kompletnie zielona.

1. Znacie jakieś godne polecenia odzywki do paznokci na szybki porost i twardość?

2. Czy jesteście w posiadaniu informacji na temat specyfiku na porost włosów? Taki, po którym wyniki są prawie że spektakularne w dośc krótkim czasie?

3. Polećcie mi kosmetyki do włosów, po których będą jak po wyjściu od fryzjeera. Miekkie, zdrowe, mocne, nieodchodzące w każdą możliwą stronę. Ale po których moje włosy nie będą się przetłuszczać za bardzo.

4. Polećcie mi również coś do wybielania zębów! PROSZĘ! Moje zęby nie wspólpracują z ilością kawy, której potrzebuję i same wiecie jak to jest.

Błagam, proszę - będę bić pokłony jak dostanę wszystkie potrzebne mi odpowiedzi ;*
  • awatar Paznokciowo: 1. eveline twarde i lśniące jak diament 2. u mnie porost przyspieszyło wcieranie w skalp wody brzozowej 3. z szamponów mogę polecić aloesowy equilibra, odżywka garnier z avokado i czymś tam jeszcze (ta w żółtym opakowaniu), maski - alterra aloes i granat. ale włosy muszą być przede wszystkim zdrowe bo na suchym sianie nic nie zdziała cudów. 5. też zastanawiam się nad czymś do wybielania. u mnie biała perła nie zdziałała za wiele
  • awatar Zwariowana-idiotka ♥: 1. Najlepsza odżywka którą dostaniesz w każdym kosmetycznym i jest stosowana w każdym zakładzie kosmetycznym to eveline 8w1 koszt ok 12 zł-polecam. 2.Najlepszy produkt to Radical - można kupić jako szampon, odżywkę oraz żel 3.Najlepiej wybierz sobie sama - http://www.hairstore.pl/pielegnacja-wlosow-c656.html?gclid=COSL186buLwCFYYBwwodRh4AIQ 4.Biała perła, ponoć dobra :P POZDRAWIAM
  • awatar ZOŁZA!: @Słono - gorzka: @♥perfecte _Dame♥: @bebeauty!: Kocham Was kobiety! ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Myślę, że spora część mojego humoru zależy od pogody.
Dziś mamy 1-wszego lutego i świeci słoneczko jak w marcu :3. Poziom mojego szczęścia zwiększył się o kilkadziesiąt procent. Uśmiecham się i zagłuszam myśli, które nawiedziły wspomnienia z poprzedniego związku- coś czego żałuję jak cholera!
- dużo głośnej muzyki , która nie pozwala mi się skupić na własnych myślach, WIĘCEJ SŁONKA, owoców i niczego nie potrzeba by przeżyć ten dzień!
- a teraz, drogi czytelniku, pójdę potanczyć z odkurzaczem! ;*
 

 
Zastanawiam się, dlaczego przychodzą mi myśli, że on wcale na prawdę mnie nie kocha, że to dla zgrywy i dla żartu.
Poniekąd wiem, że myśli te mogą mieć źródło w tym iż zadaje się z pewnym facetem. Facetem, którego JA znam osobiście 12 lat, on 2. I wiem, że ten gość potrafi dla żartu robić tak okropne rzeczy!
Boję się, że władowałam się w niezłe gówno.
A jego dzisiejsze zachowanie wcale nie odbiega od tego czego się obawiam.

Dwa lata byłam sama, bo się bałam po ostatnim związku. Nie dość, że mam problemy z wyrażaniem swoich uczuć, to jeszcze w zaufaniu. PIĘKNIE.
 

 
Mam ostrą partyzantkę w głowie.
Jak moje myśli w trybie : "NOW" nie przestaną się ze sobą bić, będzie źle. Najwidoczniej mam zwariować.
 

 
To jest takie cholernie złe uczucie, dowiedzieć się, że osoba, którą znasz ponad siedem lat kochała cię co najmniej połowę tego okresu. I KOCHA NADAL, Tyle że mocniej.
Swego czasu też kochałam go na zabój. Pierwsza miłość (i moja i jego) dwa lata wspólnej historii.
Dwa lata przerwy, uczuciowej ciszy. Potem spotykamy się w sierpniu, nie docieramy na umówiony film, błąkając się po mieście 5 godzin.
Po miesiącu uczucia się rozbudzają (again!), ale nikt o niczym nie wspominał.
Pól roku nie wiedziałam, co robić. Jak się okazało wczoraj nie tylko ja. Zbierał się pól roku żeby mi powiedzieć, że mnie kocha i nie wyobraża sobie żeby było inaczej. A wszystko to co ja chciałam powiedzieć, tyle tego było utknęło mi w gardle.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
zaraz bede płakąc ja to wiem.
FACET poł roku w sobie trzymał, że na jednym z naszych spotkan w sierpniu chciał coś zrobić, następny krok. Mówi mi to teraz, w zasadzie pisze.
A ja zamiast rozmawiac wędruje po pokoju jak POPIERDOLONA.
Zamiast mu pomóc i powiedzięc JA CIEBIE TEZ KOCHAM to chuj. Mam definitywny problem z wyrażaniem słownie tego co chce wyrazić od tak dawna.
  • awatar alles: Ja mam cholerny problem z wyrażaniem emocji i uczuć. Ile bym dala żeby 'mój' chociaż napisał..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czy jedzenie cytrusów poprawia jakoś samopoczucie i humor?
Bo najadłam się cytrynek i pomarańczek i jakoś tak weselej!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jest PONIEDZIAŁEK, a ja jestem już wyczerpana. BA! Wstałam wyczerpana.
Moje akumulatory nie są wstanie się szybko regenerować bez słonka i ciepła. Więc przeleżałam cały dzień (czyt. od 17: 00) w swoim łóżku udając, że jestem malutkim kłębkiem bezradności.

Ponadto znowu czuje się fatalnie. Niedawno uporałam się z anginą ropną, zapaleniem spojówek i innym badziewiem, a już czuję, że dobiera się do mnie jakieś choróbsko. ŹLE!

W tym całym moim marudnym jęczeniu i narzekaniu brakowało mi tylko myśli o tym, jak bardzo chciałabym, żeby tu był TERAZ i się położył ze mną i dał mi spokojnie zasnąć, żebym mogła w końcu swobodnie wypocząć. Takowa myśl właśnie wdarła się do mojej świadomości. ŚWIETNIE.
  • awatar ♣. Aleksandra Koala (zawieszone): Dziękuję za regularne odwiedzanie mojego pingera. To dla mnie bardzo ważne :) Wiem, że to niezwykle banalne, ale wiem, że dasz radę. Każdy ma gorsze chwile, ale są to najlepsze momenty do życiowych rozmyślań Korzystaj. A Słońce? Sądzę, że powinnaś stworzyć sobie swój własny świat gdzie Słońce świeci cały czas. Coś co będzie Cie pozytywnie nakręcać :)
  • awatar Franny: bajer xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mój charakter przestał odstraszać!!!
ZEPSUŁAM SIĘ.
 

 
znalazłam stary telefon, w nim stare smsy z jednym z facetów mojej przeszłości. Byliśmy tacy słodcy w tych wiadomościach, że aż sama siebie nie poznawałam, a jego tym bardziej. I jeszcze jego ksiązki tu znalazłam.
Zbierałam się rok po nim. Dzisiaj się tylko uśmiechałam, bo jakby nie patrzeć to był miły czas. Żadnego żalu, żadnej niechęci, złości..
Chyba się już wyleczyłam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
W poniedziałek narzekałam na nudny wf - pan wuefista zarządził robienie piramid gimnastycznych. (Zakwasy w każdym cm mojego ciała)
We wtorek narzekałam, że za oknem pogoda iście listopadowa, a dziś spadł śnieg.
- Ja już chyba nic nie będę mówiła ;D

Ale, narzekałam też że pan S. się nie odzywa i ze mną nie rozmawia, napisał! :3


Idę do swojego czytadełka!



Jest tu ktoś kto czyta "Dary Anioła", "Diabelskie Maszyny" Cassandry Clare albo serię "Domu Nocy" P. C. CAST & K.CAST ? )
  • awatar alles: Od dawna nie miałam interesującego wfu, takiego ze padam na ryj :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam coraz większe wrażenie, że mam jakieś magiczne moce
Spałam 5 godzin, wyrobiłam się w pół godziny do szkoły; zjadłam śniadanie, zrobiłam jedzonko do szkoły, zrobiłam doskonały make-up i wyprostowałam całe swoje włosy co zwykle zajmuje mi mega wiele czasu ze względu na ich ilość
Mimo to zostało mi jeszcze chwila, żeby zobaczyć fejsbuczka, pingera i tumblra. Przy okazji sprawdziłam dziennik internetowy i wypiłam kawuchę!
Wyczuwam dobry dzień ( gdyby nie te wfy dwa- nasz wuefista jest starym nudnym prykiem i w sumie nie robimy nigdy nic).

Miłego dzionka! ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Oglądam dość intensywne seksualne poczynania pewnej pary waranów z Komodo, zamiast się uczyć.
interesujące.
 

 
Ile może do jasnej cholery trwać kac?
- Umieram cały dzień! Czuję się jak wrak człowieka i ani nie myślę, że jutro jest poniedziałek, mam kupę zadania z niemieckiego i matematyki, dwa testy do zaliczenia i dobrze by było zaliczyć "Dziady cz. III".
Nie ma mowy. Nie dam rady dziś zrobić nic produktywnego.

Pokój już skończony. Podłoga zrobiona, ściany naprawione, szafa stoi, łóżko stoi i biurko też.
Domówię jednak cztero-szufladową komodę.
Do ogarnięcia zostały takie pierdoły jak zasłony, koszyczki ozdobne, roleta na drzwi, dywanik, stolik. Klamoty typu : świeczniki, wazonik takie najmniejszej wagi przedmioty, które dodadzą pomieszczeniu uroku Jak skończę i będą chętni to pokażę efekt w postaci roomtour'u

Biję się z myślami o tym co powinnam,a co chcę teraz zrobić. Nauka vs ucieczka w świat swojej kochanej lekturki

BTW. Jakiego ja mam moralniaka po tej imprezie. W sumie bez powodu ALE MAM.
I mam ochotę na jakiś sorbet.

Inspiracje sypialniane?








Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Marzę by ten tydzien się skończył!
- Jutro na szczęście praktyka, więc dziś nie musiałam siedzieć w podręcznikach <3

Czuję się cholernie zmęczona. Odnoszę wrażenie, że rano wstając nawet bardziej niż na koniec dnia.

Mebelki zaczynają powoli przyjeżdżać, jutro wycieczka do Niemców, a w sobote pójdę w melanż.
BARDZO ambitne plany- nie ma co
 

 
Nauka i nadrabianie materiału sprawia, że jak wracam, siadam do książek i magicznym sposobem jest już 220!
Nie mam czasu jeść nawet. Jedynie piję hektolitry kawy walcząc z opracowaniami "Pana Tadeusza" żeby to wszystko sobie odświeżyć bez ponownego czytania.

Jednak humor mnie nie opuszcza i mimo ciągłego tematu chłopaka mojej przyjaciółki (co na dłuższą metę jest cholernie męczące) DAJE RADĘ!
Jestem niesamowicie dumna z siebie, że daję sobie radę z trzema zagrożeniami, upierdliwą kumpelą i remontami w domu.

Pokój skończy się robić mam nadzieje na weekend, na jutro i pojutrze jest przewidziany przyjazd mebli- więc w końcu poukładam i posortuje niewiadomego pochodzenia graty! >

Buziory i nieskromnie proszę o trzymanie za mnie kciuków ;*